OSP Lutcza
VI Barbórkowy Turniej Strażaków i Ratowników "Kopalnia Soli Wieliczka 2014"

VI Barbórkowy Turniej Strażaków i Ratowników "Kopalnia Soli Wieliczka 2014"

W sobotę 13 grudnia 2014 r. po raz szósty w scenerii zabytkowej kopalni soli w Wieliczce odbył się Turniej Strażaków i Ratowników. W zawodach udział wzięło 85 drużyn z całej Polski oraz drużyny z Czech, Niemiec i Holandii. Także i strażacy z OSP Lutcza dzielnie stawili czoło temu wyzwaniu. Warto dodać, że teren gminy Niebylec reprezentowali także strażacy z OSP Gwoźnica Górna.

W sobotę 13 grudnia 2014 r. po raz szósty w scenerii zabytkowej kopalni soli w Wieliczce odbył się Turniej Strażaków i Ratowników. W zawodach udział wzięło 85 drużyn z całej Polski oraz drużyny z Czech, Niemiec i Holandii. Także i strażacy z OSP Lutcza dzielnie stawili czoło temu wyzwaniu. Warto dodać, że teren gminy Niebylec reprezentowali także strażacy z OSP Gwoźnica Górna.

Zawody z roku na roku gromadzą coraz więcej chętnych do współzawodnictwa strażaków. Trzyosobowe drużyny w pełnym bojowym uzbrojeniu strażackim (strój i buty bojowe, hełm, rękawice, aparat ochrony dróg oddechowych oraz latarka) musiały zmierzyć się z szybem Daniłowicza, który ma wysokość 110 metrów, liczy 650 schodów i 90 podestów. Pierwszą część trasy strażacy pokonywali w zupełnej ciemności, oświetlając sobie drogę jedynie latarkami.

Do Wieliczki nasza ekipa w składzie : Tomasz Frączek, Paweł Pitera, Adam Pietrasz, Radek Turoń i Mateusz Pitera dotarła już w piątek wieczorem. Zatrzymaliśmy się wraz z kilkoma innymi drużynami w przesympatycznym hoteliku "Galant". Odpoczynek pozwolił na zregenerowanie sił i lepsze przygotowanie do porannego startu. Tuż po 6:15 zameldowaliśmy się w pobliżu szybu Daniłowicza na odprawę przed zawodami, po której windą zjechalismy 64 metry pod ziemię. Następnie już pieszo musieliśmy zejść po wielu schodach przepięknej komory "Michałowice". Ma ona 35 metrów wysokości , a wielki podziw wzbudza cała konstrukcja wspierająca jej strop. To trzeba zobaczyć na własne oczy. Górniczymi korytarzami dalej kierowaliśmy się do komory "Drozdowice III"skąd każda z drużyn była wzywana na start. Tam dało się zaobserwować różne podejście strażaków do czekającego ich wyzwania. Jedni w grupkach omawiali strategię , drudzy zaś szukali chwili wyciszenia. Było też sporo miejsca na porządną rozgrzewkę przed jakże wielkim wysiłkiem, który nas czekał.

Nasz numer startowy 17 oznaczał że jeszcze przed godziną 9 rozpoczniemy zmagania. Tak też się stało. Gdy padło hasło OSP Lutcza na start ubrani w nomexy trójka naszy druhów ( Adam Pietrasz, Tomasz Frączek, Paweł Pitera) wyruszyła na linię startu. Dzielnie towarzyszyli nam Radek i Mateusz.

O ile w komorze " Drozdowice III" moglismy siedzieć w koszulkach,o tyle w chwili wezwania na start musieliśmy założyć wymagany stróji przejść do tablicy informującej, że znajdujemy sie na poziomie II niższym "Adama Mickiewicza", czyli 110 metrów pod ziemią. Tuż obok znajdowała się śluza powietrzna, za którą sędziowie średnio co 2 minuty wypuszczali kolejne drużuny na trasę. Gdy zameldowaliśmy sie na linię startu, a sędzia główny wydał dyspozycję założyliśmy maski, uruchomiliśmy latarki i stanęłliśmy przed fotokomurką. Magiczne słowo"START" wypowiedziane przez sędziego oznaczało że czas sie zbierać i ruszać w górę w swoje "najdłuższe 110 metrów". Po kilku schodach byliśmy już na pierwszej platformie, skąd po drabinie wdrapaliśmy się do schodów w szybie Daniłowicza.Tu właśnie przydały się latarki, bowiem pierwszą część trasy spowijały prawdziwe "egipskie ciemności". Po drodze mijaliśmy kolejnych sędziów, którzy drogą radiową przekazywali informacje o tym że dany zespół już przeszedł.

Uzyskany czas 8:17:56, może nie imponujący, ale i tak nas cieszył, gdyż jak na pierwszy raz to i tak było nienajgorzej. Ważne że udało się dotrzec do linii mety. Już nie możemy doczekać się kolejnej edycji turnieju, w której oczywiścei weźmiemy udział.

Organizatorami "VI Barbórkowego Turnieju Strażaków i Ratowników" byli: Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie, Komenda Wojewódzka PSP w Krakowie, Komenda Powiatowa PSP w Wieliczce, Zarząd Główny Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP w Warszawie wraz z Kopalnią Soli w Wieliczce. Po zakończonym turnieju uczestnicy mieli możliwość zwiedzenia kopalni i zapoznanie się z pracą górników.

I tak na koniec nasunęła sie mi taka refleksja: "Zmierzenie się z tym wyzwaniem nie jest łatwe. Trzeba naprawdę solidnie się przygotować do turnieju by utrzymać jednostajne tempo niosąc kilkunastokilogramowy ekwipunek w górę. To ekstremalny wyczyn dla organizmu i test wytrzymałościowy dla całej drużyny. Miło było wziąć udział w zawodach i spotkać się z ludźmi, których łączy ta sama pasja".

Do zobaczenia za rok w Wieliczce. A tymczasem poniżej zamieszczam kilka zdjęć z turnieju. Dużo więcej informacji można znaleźć na stronie Komendy PSP w Wieliczce.

Dołącz do nas
Google+