OSP Lutcza
Wypadek drogowy

Wypadek drogowy

W dniu 19 listopada ( tj. wtorek) 2013 o godz. 19:56 wyjechaliśmy do zdarzenia drogowego w naszej miejscowości na drodze krajowej nr 9 niedaleko firmy Transirma na "Gąsiorówkach"

Jak zawsze do tego typu zdarzenia zadysponowaliśmy samochód ratownictwa technicznego Ford 569[R]42 wraz z 5 ratownikami

( Emil Krupa, Robert Źrebiec, Adam Pietrasz, Paweł Pitera, Tomasz Frączek ).

Na miejscu okazało sie, iż doszło do groźnie wyglądającego czołowo- bocznego zderzenia samochodu kurierskeigo marki Fort Transit z ciężarowym Renault. Siła uderzenia była tak duża, że przodnia częśc samochodu dostawczego został doszczętnie zmiażdzona, a częsci z rozbitych pojazdów rozrzucone były na długości ok 150 m. Kierowca "ciężarówki" chcąc zminimalizować skutki zderzenia jadąc praktycznie już samym płytkim rowem "skosił" kilka znaków w tym tablicę z nazwą miejscowości - Lutcza, która to uderzając w kabinę rozbiła przednią szybę. Oprócz tego w samochodzie ciężarowym uszkodzone zostały akumulatory z których wydobywały się opary elektrolitu, zniszczony został układ doprowadzający paliwo ze zbiornika, oraz lewe zewnętrzne koło na tylnej osi ciągnika siodłowego. Naczepa wraz z ładunkiem na szczęście nie została uszkodzona.

W chwili przybycia na miejsce naszego zastępu teren był już zabezpieczony przez naszych kolegów druhów z OSP Niebylec, którzy jako pierwsi przybyli do zdarzenia. Poszkodowanym kierowcą z samochodu Ford zajmował się już nasz dh Tomasz Pitera wraz ze świadkami zdarzenia, który wracając do domu był kilka sekund na miejscu wraz z ratownikami OSP Niebylec i JRG PSP Strzyżów. To dzięki niemu także i nasza OSP wzięła czynny udział w akcji. 


Na czas prowadzonych działań droga krajowa nr 9 zostałał całkowicie wyłączona z ruchu na około 3 godziny. W tym czasie Policja zorganizowała objazdy: dla samochodów udajacych sie w kierunku Rzeszowa przez Godową, Strzyżów, natomiast podróżnych udających sie w Bieszczady kierowano częściowo przez Babicę, Czudec, Strzyżów, Godowę, a czesciowo droga powiatową przez Konieczkową, Lutcze do wyjazdy na DK9. Jedną pomyślną wiadomością dla nas ratowników była ta ze szpitala o stanie zdrowia poszkodowanego kierowcy. Mimo tak groźnego zderzenia kierujący może mówić o naprawdę sporym szczęsciu, gdyż podczas badań nie stwierdzono u niego żadnych złamań.

Po zakończeniu działań do jednostki powróciliśmy ok 22:25.

Dołącz do nas
Google+