OSP Chrzelice
Batalia o nowszy samochód trwa

Batalia o nowszy samochód trwa

Batalia trwa,


Batalia trwa, pieniądze zarezerwowane, koniec roku się zbliża a samochodu jak nie było tak nie ma.
Od kilku miesięcy trwa ostra walka pomiędzy strażakami z Chrzelic a Burmistrzem Białej. Batalia dotyczy zakupu nowego – używanego samochodu ratowniczo-gaśniczego dla OSP w Chrzelicach. Warto w tym miejscu podkreślić, że jednostka OSP w Chrzelicach jest jedną z dwóch jednostek OSP w gminie Biała wciągniętych w struktury KSRG.
Jak podkreślają sami ochotnicy, na początku roku, w budżecie miejskim zarezerwowano kwotę 120 tysięcy złotych na zakup samochodu pożarniczego do OSP Chrzelice. Taką samą informację podtrzymuje Burmistrz Białej pan Edward Plicko. Na sesji w dniu 9 listopada 2016 roku podkreślił, że jego poprzednik obiecał pojazd do OSP Chrzelice, a on ten pomysł popiera. Początkowo Gmina miała współfinansować zakup nowego pojazdu w ramach funduszy europejskich, jednakże po rozpoznaniu sprawy, Burmistrz się wycofał ze względu na wartość inwestycji (jak sam na sesji przekazał: „Uznałem, że nie jest zasadnym kupno tak drogiego samochodu, gdyż mamy wiele innych potrzeb i wydatków.”) szacowaną na około 900 tysięcy złotych.
W ciągu roku padło wiele zapewnień i obietnic. Strażakom proponowano mercedesa z 2000 roku z gminy partnerskiej, ale później okazało się, że partnerska gmina nie sprzeda tego pojazdu. W zamian oferowali za około 10 tysięcy euro używanego mercedesa z 1986 roku ale z małym przebiegiem 27 tysięcy kilometrów. Na to nie chcą zgodzić się strażacy.
Po listopadowej sesji oraz interwencji mediów, Burmistrz Białej podjął decyzję, że ochotnicy będą mogli sami zakupić pojazd do wydzielonej kwoty (120 tysięcy złotych) ale pod pewnymi wykluczeniami. Tu pojawił się problem.
Burmistrz Białej podsunął strażakom dokument, w którym to zrzekają się wszelkich dodatkowych środków przez kolejne pięć lat poza środkami na bieżącą działalność jednostki – wskazując tu ustawę o ochronie przeciwpożarowej. Dodatkowo, druhowie podpiszą aneks do umowy dotyczącej Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego i pozbawią się drugiego samochodu ratowniczo-gaśniczego. Samochody, które posiadają do tej pory zostaną przekazane pod władanie Gminy Biała.
Oczywiście druhowie oświadczenia nie podpisali więc sprawa utknęła w martwym punkcie. Pieniądze w budżecie zapisane a nie można ich wydatkować na zapisany cel.
Sądziliśmy do tej pory, że to właśnie Burmistrzowi jako włodarzowi całej gminy powinno zależeć na tym, aby jednostki OSP – czyli jego wojsko – korzystało z najlepszego sprzętu na jaki stać samorząd i wspierać tych ludzi, którzy dobrowolnie działają w kierunku pomocy bliźnim. Normalnym i całkowicie prawidłowym podejściem samorządów jest wspieranie inicjatyw wolontariatu a w szczególności wspierania jednostek OSP. W końcu bezpieczeństwo mieszkańców jest najważniejsze.
Z niecierpliwością czekamy na zakończenie sporu i szczęśliwy finał.

 

 

Reportaż TVP OPole

Dołącz do nas
Google+