Straż pożarna w Kadłubie Turawskim powstała w 1910 r. Założycielami byli: Fritz Breiler – główny inicjator, Peter Syga – ówczesny sołtys, Johann Warzecha i Johann Reimann. Po odbyciu przeszkolenia w Nysie pierwsi strażacy, a było ich wtedy aż 24 (cztery sekcje po sześciu strażaków), rozpoczęli obowiązkowe dyżury konne. Każda sekcja pełniła miesięczny dyżur w obrębie 12 kilometrów od Kadłuba Turawskiego. We wsi był jeszcze stróż nocny, aby na wypadek pożaru mógł zaalarmować mieszkańców. Wtedy z każdego domu musiał stawić się jeden członek rodziny z wiadrem lub bosakiem. Stróża wybierała straż i ustalała dla niego etat. Trzy razy w roku strażacy brali udział w obowiązkowych ćwiczeniach, które odbywały się na Poliwodzie. Fritz Breiler był pierwszym komendantem straży pożarnej w Kadłubie Turawskim, funkcję tę pełnił do 1935 r. Jego następcą został Rudolf Klimas i był komendantem do 1945 r. W okresie międzywojennym funkcję sekretarza straży pełnił Franz Kotz (Koc). Na potrzeby straży zbudowano małą remizę strażacką obok miejscowej szkoły. Pierwszy poważny pożar, w którym brała udział kadłubska straż pożarna, miał miejsce w 1918 r., palił się wtedy dom u Waloszka. Kolejny pożar wybuchł w 1941 r. u Sygi.
Po II wojnie światowej zlikwidowano w Kadłubie Turawskim straż zawodową i powołano Ochotniczą Straż Pożarną. W okresie powojennym w latach 1945–1949 pierwszym komendantem OSP był Piotr Kulig. W skład zarządu wchodzili: Walenty Jaguś, Józef Warzecha, Piotr Kmita, zaś propagandzistą był Franciszek Wodniok. Długoletnim sekretarzem OSP w Kadłubie Turawskim był Tomasz Panicz – od 1945 do 1980 r. Zajmował to stanowisko przez 35 lat, aż do śmierci. Kolejny pożar w okresie powojennym był w Kadłubie Turawskim w 1947 r. u Piotra Jagusia.
Nowym komendantem Ochotniczej Straży Pożarnej w Kadłubie Turawskim w 1949 r. został Jan Moch, który sprawował urząd komendanta w latach 1949–1960. Zastępcą komendanta był Henryk Pytlik, a gospodarzem Józef Grysczyk. W 1958 r. ówczesny zarząd rozpoczął starania w sprawie uzyskania pozwolenia na budowę w czynie społecznym remizy strażackiej. Aktywnym organizatorem tego przedsięwzięcia był Walter Bonk, który został wybrany prezesem OSP i sołtysem Kadłuba Turawskiego. Lokalne władze – Gromadzka Rada i PZPR, przeciwstawiały się idei budowania remizy wiejskiej, zwyciężył jednak upór strażaków. W 1960 r. przystąpiono do jej budowy, a pierwszą cegłę położył Piotr Zylla, który pełnił jednocześnie nadzór nad budową. Projektantem budynku remizy strażackiej w Kadłubie został architekt Palt z Masowa. Wzorował się na projekcie dostarczonym przez Komendanta Wojewódzkiego Straży Pożarnej z Opola Zdzisława Filingera. Budowniczym brakowało funduszy na realizację obiektu. Gromadzka Rada Narodowa i PZPR wstrzymały budowę aż na pięć lat. Aktywni strażacy: Walter Bonk, Jan Moch, Henryk Pytlik, Józef Grysczyk, Konrad Reimann, Wendelin Sladek, Józef Kulig, Paweł Koc, Herbert Skiba oraz Józef Koc postawili na swoim i wybudowali w czynie społecznym piękną świetlicę. Po dziesięciu latach budowy budynek oddano do użytku. Budowa została zakończona w 1970 r. Na ówczesne czasy wartość czynu społecznego wynosiła 600 tysięcy złotych. W tym czasie jedna cegła kosztowała 80 groszy. Wiele materiałów budowlanych nieodpłatnie przekazali sami mieszkańcy, żwir na całą budowę ofiarował Paweł Sladek.
Nowy zarząd OSP w Kadłubie Turawskim został wybrany w 1972 r., na urząd naczelnika powołano Józefa Zubeila, Walter Bonk został prezesem, zaś skarbnikiem Paweł Czaplik. W obiekcie remizy strażackiej funkcjonowała Gromadzka Rada Narodowa. Po reorganizacji administracji w 1973 r. do remizy przeniesiono Wiejski Ośrodek Zdrowia. Gospodarzem obiektu i kierowcą samochodu strażackiego Lublin był Paweł Czyrnia. Po wyjeździe do RFN w poł. lat 70. ubiegłego wieku zastąpił go Henryk Syga, po jego śmierci w 1983 r. obowiązki gospodarza i kierowcy do 2000 r. pełnił Józef Koc.
Nowy skład zarządu wybrano w grudniu 1983 r. Naczelnikiem OSP wybrano wtedy Ernesta Grzesika, jego zastępcą Huberta Woclawa, zaś prezesem Waltera Bonka. Strażacy rozpoczęli starania o doposażenie w nowy sprzęt, gdyż samochód typu Lublin nie spełniał już wymogów nowoczesnej jednostki ratowniczej. 6.12.1984 r. OSP w Kadłubie Turawskim otrzymało samochód GBM 3000 l oraz zakupiło beczkowóz o pojemności 6000 l, który przerobiono do celów strażackich i otrzymano drugą motopompę. Kadłubscy strażacy w tym samym roku brali udział w gaszeniu pożaru na terenie wsi – domu u Jerzego Lesia. W 1985 r. za uzyskanie maksymalnej ilości punktów w wojewódzkim przeglądzie OSP, strażacy otrzymali 12 października samochód Star 244 oraz motopompę P05 M800. Po długich walkach z Urzędem Gminy w 1985 r. strażacy otrzymali w swojej remizie pomieszczenie na biuro.
Na walnym zebraniu 8.12.1985 r. wybrano Jerzego Konieczkę nowym prezesem OSP w Kadłubie Turawskim. W 1986 r. kadłubska OSP otrzymała radiotelefon, gdyż znowu uzyskała maksymalną ilość punktów w wojewódzkim przeglądzie strażackim. Radiotelefon ten potrafiło obsługiwać aż siedmiu przeszkolonych kadłubskich radiooperatorów. Poprawiła się wtedy łączność jednostki – OSP w Kadłubie Turawskim stała się nowoczesną jednostką reagującą na każde wezwanie. Przed budynkiem remizy ustawiono zabytek – starą ręczną pompę konną. 7.12.1986 r. w czasie walnego zebrania z funkcji zastępcy naczelnika zrezygnował Hubert Woclaw, zastąpił go Piotr Panicz. Po roku aktywnej pracy nowy zastępca naczelnika opuścił Kadłub Turawski i wyjechał do Niemiec. W 1988 r., znów po 32 latach, strażacy zajęli pierwsze miejsce w zawodach gminnych. W tym samym roku wydarzyło się bardzo dużo, m.in. kadłubscy strażacy przejęli klub i zaczęli organizować w nim dyskoteki. Nowym zastępcą OSP w Kadłubie Turawskim 11 grudnia wybrano Piotra Stasia. Rok później, po długich staraniach w Urzędzie Gminy w Turawie, zamontowano drugą syrenę przy rozwidleniu ulic Głównej i Starej. Z okazji 80-lecia istnienia straży w Kadłubie Turawskim mieszkańcy zebrali wolne datki i zakupili sztandar z wizerunkiem św. Floriana.
W 1994 r. odbyły się wybory na prezesa OSP w Kadłubie Turawskim. Strażacy postawili na dotychczasowego naczelnika i wybrali Ernesta Grzesika. W latach 2000–2004 kadłubscy strażacy w czynie społecznym etapami ocieplali budynek straży pożarnej, od strony północnej i zachodniej. W 2004 r. powstała żeńska drużyna straży pożarnej i zajęła od razu I miejsce w zawodach gminnych. W roku następnym drużyny: żeńska i seniorzy, zajęły drugie miejsce w gminnych zawodach strażackich.
Bardzo wiele działo się w 2006 r. Powrócono do przedwojennej tradycji „wodzenia niedźwiedzia”. Od tej pory co roku niedźwiedź wraz grupą przebierańców gości w każdym gospodarstwie. Pod koniec stycznia jest organizowana zabawa dla dzieci z niedźwiedziem. W czasie czerwcowych gminnych zawodów strażackich drużyna dziewcząt zajęła I miejsce, chłopców II, a seniorzy zajęli V miejsce. W tym samym miesiącu był zorganizowany pokaz strażacki dla miejscowych przedszkolaków. W sierpniu strażacy w czynie społecznym wykonali remont budynku straży. W czasie remontu szczególnie aktywni byli: Damian Salawa, Piotr Pacula, Józef Bartocha, Joachim Siwoń oraz Norbert Krok.
W czerwcu 2007 r. kadłubscy strażacy na zawodach gminnych zajęli wysokie lokaty: drużyna żeńska II miejsce, młodzieżowa chłopców III , zaś seniorzy zajęli IV miejsce. Remizę wymalowano, w garażach zostały ułożone płytki.
6.01.2008 r. z funkcji prezesa zrezygnował Ernest Grzesik. Jego obowiązki przejął Jerzy Konieczko. 26 stycznia i tydzień później 2 lutego odbyło się tradycyjne wodzenie niedźwiedzia, zaś 3 lutego zorganizowano dzieciom zabawę. W tym samym roku w grudniu w czasie walnego zebrania wybrano nowy zarząd OSP w Kadłubie Tur. w składzie:
Damian Salawa – prezes OSP
Jerzy Konieczko – wiceprezes
Joachim Siwoń – naczelnik
Józef Koc – skarbnik
Dawid Matysek – sekretarz
Sandra Salawa – kronikarz
Jan Salawa – gospodarz.
Komisja rewizyjna:
Alfred Kasprzyk – przewodniczący,
Członkowie: Józef Jańczyk, Egon Ledwig.
Wkrótce dzięki staraniom nowego zarządu straż w Kadłubie Turawskim uzyskała sprzęt ratownictwa medycznego. W styczniu 2009 r. strażacy zorganizowali dzieciom z Kadłuba Turawskiego kulig, zaś w lipcu kadłubscy strażacy pomagali przy organizacji obozu strażackiego dla dzieci i młodzieży w Turawie. W 2009 r. wymieniono kolejne okna, a w czerwcu na dwie ściany budynku remizy strażackiej nałożono ozdobny tynk.
Zgodnie z wieloletnią tradycją, także w 2010 r. w dniach 30 stycznia i 6 lutego barwny korowód przebierańców z „Niedźwiedziem” na czele odwiedził mieszkańców Kadłuba Turawskiego. Pomimo siarczystego mrozu, wszystkim dopisywał dobry humor, a gospodarze domów z wielką gościnnością witali odwiedzających ich gości. Także osoby przejezdne, które zostały zatrzymane do „kontroli” przez niedźwiedzią policję, z życzliwością patrzyły na „Niedźwiedzia”. W niedzielę 7 lutego „Niedźwiedź” bawił się z najmłodszymi mieszkańcami wioski, częstując ich słodyczami. Zebrane dary żywnościowe zostały przekazane do Seminarium Duchownego w Opolu i Sanktuarium Św. Antoniego w Dąbrowie Górniczej. Z kolei datki pieniężne przeznaczone na organizacje festynu z okazji jubileuszu 100. rocznicy powstania jednostki OSP w Kadłubie Turawskim. W maju kadłubska jednostka aktywnie uczestniczyła w działaniach ratownictwa w czasie powodzi na terenie Starej Schodni i Ozimka. Kadłubska straż pożarna ma powody do chluby, gdyż jest jedną z najstarszych jednostek na terenie Gminy Turawa. Zarząd OSP w Kadłubie Turawskim podjął decyzję, żeby okrągłej setnej rocznicy istnienia straży na terenie miejscowości nadać szczególny wymiar. Postanowiono z tej to okazji zorganizować dwudniowy festyn. Powołano komitet organizacyjny, jednak głównymi organizatorami tego przedsięwzięcia byli: prezes OSP Damian Salawa i naczelnik OSP Joachim Siwoń.
W dniach 26–27 czerwca 2010 r. został zorganizowany festyn z okazji 100-lecia straży pożarnej w Kadłubie Turawskim. Na miejscowym boisku rozłożono duży namiot. Sobotnie obchody rozpoczęto w godzinach popołudniowych zawodami strażackimi – „Pierwsze Kadłubskie Zawody Pożarnicze o Puchar Naczelnika OSP”. Wszystkie jednostki biorące udział w zawodach wykazały się profesjonalnym przygotowaniem. Zwyciężyła jednostka z Ligoty Turawskiej, drugie miejsce zajęła jednostka z Kadłuba Turawskiego, trzecie miejsce – Rzędów. Następnie odbyły się pokazy strażackie, w których zaprezentowano wydobywanie poszkodowanego w czasie wypadku samochodowego, pierwszą pomoc oraz gaszenie pożaru. Po tych pokazach, w namiocie na estradzie wystąpiły mażoretki z Ozimka, które zaprezentowały ciekawe układy taneczno-marszowe. Kolejnym punktem bogatego programu artystycznego był występ zespołu „Anton aus Tirol” z Kuniowa. Wieczorem można się było bawić na zabawie tanecznej, na której przygrywał zespół Tornado.
W niedzielę festyn rozpoczął się o godz. 11.30, uroczystą mszą św. w namiocie w intencji strażaków, która była celebrowana przez trzech znakomitych kapłanów: bpa Antoniego Reimanna, kapelana Strażaków Województwa Opolskiego ks. prof. dr. hab. Józefa Urbana i ligockiego proboszcza ks. Sławomira Pawińskiego. Po mszy św. wszyscy uczestnicy festynu mogli raczyć się wojskową grochówką ugotowaną w kuchni polowej.
Jednostka w Kadłubie została doceniona – uhonorowano ją Złotym Medalem Za Zasługi Dla Pożarnictwa, w czasie ceremonii udekorowano tym medalem kadłubski sztandar OSP. W czasie tej uroczystości wyróżnieni zostali również wieloletni kadłubscy strażacy: Józef Koc – Złotym Medalem Za Zasługi Dla Pożarnictwa, zaś Józef Jańczyk Srebrnym Medalem Za Zasługi Dla Pożarnictwa. Następnie z ciekawym program artystycznym zaprezentowały się miejscowe dzieci i zespoły. Po bardzo ciekawym programie artystycznym wystąpił zespół wokalno – instrumentalny z Węgier. W czasie trwania występów wszyscy uczestnicy festynu mogli posilić się darmowym ciastem i kawą. Następnie półtoragodzinny program kabaretowy zaprezentował „Tolek” z Tarnowa Opolskiego. Wieczorem w czasie zabawy tanecznej przygrywały zespoły Polaris II i Twist.
W czasie kadłubskiego festynu gościły straże z powiatu opolskiego (wszystkie jednostki Gminy Turawa) i sąsiednich gmin, oraz z powiatu oleskiego (Zębowice, Radawie, Kadłub Wolny, Szemrowice) i strażacy z zaprzyjaźnionego Saalfelder Höhe z Niemiec. Wszystkie zaproszone jednostki straży zostały obdarowane okolicznościowymi upominkami.
Festyn był bardzo udany, gdyż dopisała pogoda i co najważniejsze, tłumy ludzi chcących się odprężyć i bawić w czasie świetnie zorganizowanej imprezy. Profesjonalną konferansjerkę w czasie zawodów i festynu prowadził pan Andrzej Byra. Festyn odbył się dzięki pomocy licznych sponsorów.
W październiku 2010 r. za pieniądze zarobione w czasie festynu, kadłubska jednostka zakupiła samochód VW Transporter T4. W ciągu następnych miesięcy był karosowany u miejscowego mechanika. Najwięcej godzin przy adaptacji pojazdu przepracowali: Adam Rudnik – właściciel zakładu mechanicznego, Damian Salawa, Joachim Siwoń, Denis Walerowicz oraz Mateusz Salawa.
W grudniu 2010 r. w czasie walnego zebrania wybrano nowy zarząd OSP w Kadłubie Turawskim w składzie:
Damian Salawa – prezes OSP
Jerzy Konieczko – wiceprezes
Joachim Siwoń – naczelnik
Adam Rudnik – skarbnik
Dawid Matysek – sekretarz
Sandra Salawa – kronikarz
Jan Salawa – gospodarz.
Komisja rewizyjna:
Piotr Staś – przewodniczący,
Członkowie: Roland Panicz, Alfred Kasprzyk.
Prace przy karasowaniu samochodu trwały również wiosną 2011 r. Pojazd został wyposażony w nowoczesny sprzęt: motopompę M8/8, motopompę szlamową, piłę łańcuchową, agregat prądotwórczy, maszt oświetleniowy, zestaw ratownictwa medycznego, węże, miotły i łopaty. W maju 2011 r. w czasie uroczystości ku czci św. Floriana nowy samochód VW Transporter T4 został poświęcony przez ks. Joachima Waloszka. W lipcu kadłubscy strażacy pomagali przy organizacji obozu strażackiego.
W 2012 r. rozpoczęły się prace przy wymianie pozostałych okien w obiekcie i ocieplaniu ściany wschodniej remizy.
Historia kadłubskiej straży została spisana przez Marię Waloszek-Brzozoń jako piosenka i wykonana przez miejscowe uczennice w czasie jubileuszu 75-lecia istnienia straży w 1985 r. Autorami kolejnych zwrotek są pp. Iwona i Andrzej Byra, całość została wyrecytowana przez Sybillę Jaguś w czasie festynu zorganizowanego w 2010 r. z okazji 100-lecia istnienia OSP w Kadłubie Turawskim.
I
Niedaleko od Turawy
Zdarzył się ten fakt ciekawy
I choć dawno się to stało
OSP do dziś przetrwało

II
Czterech dzielnych mężów chciało
Strażakami zostać śmiało
Taki był straży początek
W 1910

III
Wpierw do Nysy pojechali
I tam kursy pozdawali
Żeby mogli ludzi chronić
I od klęski ognia bronić

IV
Więc strażacy dyżur mieli
Świątek piątek czy niedziela
I na koniach wyruszali
Tak dobytku pilnowali

V
W każdej wiosce był stróż nocny
A to musiał być chłop mocny
Bo tak w trąbkę musiał dmuchać
Aż mu tchu zabrakło w płucach

VI
Gdy ten alarm się roznosił
O pożarze ludziom głosił
Wszyscy z domów wybiegali
Wspólnie sobie pomagali

VII
A czy wiecie moi mili
Że strażacy się ćwiczyli
Poliwoda miejscem była
Gdzie straż sprawność swą sprawdziła

VIII
Może kilku z Was pamięta
Ze Fric Breiler był komendant
I niejeden medal dostał
Aż do śmierci członkiem został

IX
A że czasu szmat upłynął
Niejeden strażak przeminął
Przy okazji tego święta
Chcemy dziś o nich pamiętać

X
Wreszcie w sześćdziesiątych
latach
Przyszła upragniona data
Kiedy zezwolenie dano
I remizę zbudowano

XI
Choć były kłopoty spore
Władze stały wciąż oporem
Ale strażak chłop uparty
Tej remizy przecież warty

XII
Wszyscy dzielnie pracowali
Żwir za darmo nawet dali
I tak cegła do cegiełki
Stanął dom nasz piękny wielki

XIII
Rok 72
Walter Bonk i Józef Zubeil
Oni nam tu przewodzili
Sił zapału nie szczędzili

XIV
Rok 83
Józef Koc i Ernest Grzesik
Choć w zarządzie są niedługo
Nowy sprzęt jest ich zasługą

XV
Rok 85
Jorg Konieczko prezes nowy
Nowy także nasz samochód
I sukcesy na zawodach

XVI
Rok 94
Przyniósł nam kolejne zmiany
Ernest Grzesik na prezesa
Zimą wodzimy niedźwiedzia

XVII
Sierpień 2006
Kadłubskim strażakom cześć
Remizę remontowali
Na zawodach zwyciężali

XVIII
W 2008 się nam objawia
Nowy prezes Damian Salawa
Joachim Siwoń naczelnikiem
To wyborów jest wynikiem

XIX
Świętujemy już 100 lat
Czasu to jest długi szmat
Dziś remizą się chlubimy
I dorobkiem się cieszmy

XX
Prośmy wszyscy Boga dziś
Byśmy dalej mogli żyć
Bo to rzecz nie byle jaka
Szczycić się mianem strażaka

 

Dołącz do nas
Google+