OSP Marki
Kolejny dzień techniczny z niespodziankami

Kolejny dzień techniczny z niespodziankami

Tym razem ćwiczenia w zakresie ratownictwa technicznego w przypadku zdarzeń drogowych.

Dziś tradycyjnie o godzinie 17:00 w naszej jednostce dzień techniczny zgromadził Druhów z Jednostki Operacyjno-Technicznej OSP Marki. W pierwszej kolejności oczywiście obsługa naszych środków transportu, a potem nie mogło oczywiście zabraknąć ćwiczeń. Tym razem dzięki temu, że udało nam się pozyskać skasowany samochód osobowy mogliśmy poświęcić się doskonaleniu naszych umiejętności w zakresie postępowania w przypadku wypadków drogowych, oraz ratownictwa technicznego z wykorzystaniem hydraulicznego sprzętu ratowniczego.

Ćwiczenia odbywały się w zastępach tak by każdy mógł zapoznać się ze swoimi obowiązkami i odpowiednią organizacją działań w miejscu zdarzenia. Założono trzy scenariusze ćwiczeń. 

Pierwszy z nich zakładał poszkodowanego kierowcę, któremu należy udzielić kwalifikowanej pierwszej pomocy i wykonać do niego dojście poprzez usunięcie zakleszczonych drzwi, a następnie ewakuować poszkodowanego z wnętrza pojazdu z wykorzystaniem noszy typu deska.

Drugi scenariusz obejmował działania z udzielenia KPP poszkodowanemu pasażerowi, wykonanie dojścia poprzez usunięcie drzwi przednich i tylnych, a także wycięcie słupka B pojazdu dla łatwiejszej ewakuacji poszkodowanego za pomocą noszy typu deska.

Ostatni scenariusz zakładał przećwiczenie pracy ratowniczym sprzętem hydraulicznym zgodnie z założeniami tzw. "metody warszawskiej" czyli całkowitym usunięciem dachu uszkodzonego pojazdu celem łatwiejszej ewakuacji poszkodowanych z jego wnętrza przy wykorzystaniu noszy typu deska.

Na sam koniec przećwiczono jeszcze metodę unoszenia deski i uwolnienie nóg kierowcy przy wykorzystaniu wyłącznie nożyc hydraulicznych i rozpieracza ramieniowego (przy braku rozpieracza kolumnowego i zestawu łańcuchów do rozpieracza ramieniowego).

Na ćwiczeniach czas płynie niesłychanie szybko, a pot leje się strumieniami, ale to świadczy jedynie o bardzo dużym zaangażowaniu ćwiczących. Na szczęście humory cały czas dopisują, a uśmiech gości na zmęczonych twarzach ćwiczących więc nie mogło zabraknąć również pamiątkowej "sweet foci" w klasycznym kabriolecie "Made in OSP Marki".

Dołącz do nas
Google+