OSP Słubice
Zagrożenie na poddaszu

Zagrożenie na poddaszu

Aktywność owadów błonkoskrzydłych powoli spada. Jednakże utrzymująca się w ciągu dnia niemal upalna aura powoduje, że miejscami nadal są one problemem dla mieszkańców.

Dziś, 6-go września w godzinach wieczornych zostaliśmy zadysponowani przez MSK w Płocku do miejscowości Wiączemin Polski w gminie Słubice, gdzie zagrożenie stanowiły szerszenie.

Do zgłoszenia udaliśmy się zastępem 369[M]26 GLBM-Rt Ford Transit.

Na miejscu okazało się, iż gniazdo, pokaźnych rozmiarów, znajduje się na poddaszu budynku gospodarczego, zlokalizowanego w bliskiej odległości budynku mieszkalnego. Owady stanowiły poważne zagrożenie dla mieszkańców, szczególnie w porze wieczornej, kiedy włączane  było światło. W tym przypadku duży rozmiar gniazda był ściśle związany z ilością owadów. Dwóch ratowników w specjalnych kombinezonach ochronnych weszło na poddasze, przy pomocy środka chemicznego ogłuszyło owady, a następnie zdemontowało gniazdo. Owady były bardzo agresywne, co zdarza się rzadko, i atakowały ratowników. Na szczęście kombinezony zapewniają odpowiednią ochronę. Ta sytuacja bardzo dobrze pokazuje jak niebezpieczne może być usuwanie gniazda, szczególnie dużych rozmiarów, na własną rękę.

Przypominamy, straż może podjąć interwencję związaną z owadami, gdy stanowią one bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia, szczególnie dzieci i osób starszych. Takie zagrożenie należy zgłosić dyżurnemu dzwoniąc pod numer alarmowy Państwowej Straży Pożarnej - 998. Dodatkowo należy zaopatrzyć się w specjalny środek chemiczny "na szerszenie", który dostępny jest m.in. w sklepach na terenie Słubic. Nadmieniamy również, iż podczas działań związanych z owadami, kiedy otrzymamy inne zgłoszenie, np. o wypadku czy pożarze, jesteśmy w stanie bardzo szybko wrócić do strażnicy lub udać się na miejsce tego zdarzenia. Na wozie znajduje się pełen zastęp gotowy do podjęcia działań w każdej chwili. Dodatkowo w każdej chwili ze strażnicy może wyjechać kolejny zastęp (w zależności od zdarzenia i potrzeb).

Po zakończeniu działań zastęp wrócił do strażnicy.

Dołącz do nas
Google+