OSP Bledzew
Pożar traw

Pożar traw

Wiosna budzi świat do życia, ale też i nieodpowiedzialnych ludzi.

   Święta Wilelkanocne upłynęły strażakom z Ochotniczej Straży Pożarnej w Bledzewie bardzo spokojnie. Nic nie przerwało świętowania w gronie rodzinnym. Ale już w poświąteczny wtorek o godzinie 14.27 alarm wezwał ochotników do remizy. Przygrzewające coraz mocniej Słońce pobudziło do życia przyrodę, ale niestety też wyciągnęło w plener amatorów wypalania traw. Dyżurny Powiatowego Stanowiska Kierowania w Międzyrzeczu zadysponował do pażaru traw nad rzeką Obrą zastęp GBA Star. Jak się na miejscu okazało paliły się tawy w pasie pomiędzy rzeką a drogą polną w pasie o długości około 50 metrów. Działania polegały na ugaszeniu zarzewi ognia oraz zlaniu pogorzeliska wodą. Działania trwały kilkanaście minut, ale gdyby nie szybka interwencja strażaków ogień mógłby się przenieść na drugą stronę drogi, a tam "czekało" na niego kilka hektarów terenu suchej o tej porze roku trzcinny. Wtedy działania na pewno nie trwałyby tak krótko, a  w gaszeniu pożaru musiały by wziąć udział kolejne zastępy. Ten pożar to kolejny dowód na bezmyślność i brak odpowiedzialności mimo tak licznych apeli i akcji uświadamiających. 

Dołącz do nas
Google+