OSP Bledzew
Pożar komina.

Pożar komina.

Choć zima w odwrocie, to pożary kominów zdarzają się w dalszym ciągu.

   Mijający właśnie tegoroczny marzec był wyjątkowo spokojny z punktu widzenia bledzewskich ochotników. Poza wyjazdem do palących się traw na początku miesiąca (3.03) syrena alarmowa nie wzywała strażaków do remizy. No ale wszystko kiedyś ma swój koniec. Dzisiaj tj. 26 marca o 19.45 syrena na bledzewskiej remizie odezwała się. Dyżurny z Powiatowego Stanowiska Kierowania w Międzyrzeczu zadysponował do działań dwa zastępy GBA Star i GCBA Jelcz. Wyjazd na ulicę 1 maja w Bledzewie do palącego się komina. Dojazd na miejsce zajął strażakom dosłownie kilka chwil. Przystapiono do działań polegających na rozpoznaiu sytuacji. Jak się okazało zapaleniu uległa sadza w części komina wystąjącej ponad dach. Wygaszono ogień w piecu centralnego ogrzewania i sprawdzono szczelność przewodu kominowego w budynku. W tym czasie na miejsce przyjechł podnośnik z JRG w Międzyrzeczu. Niestety nie udało się go rozstawić ze względu na wąskie uliczki obok domu i dodatkowo przebiegającą linię energetyczną. Postanowiono dostać się do części komina ponad dachem za pomocą drabin. Użyto drabiny DW - 10 oraz dwóch części drabiny nasadkowej. Dwóch strażaków wyczyściło przewód kominowy z zalegającej w nim sadzy i zgorzeliny. Sprawdzono jeszcze raz przewód kominowy za pomocą kamery termowizyjnej. Wszystko okazało się być w porządku, więc można było zacząć składać sprzęt. Dowodzący akcją wydał rozkaz powrotu do remizy. O 21.20 bledzewscy ochotnicy zameldowali powrót do bazy. Można się było umyć, bo niektórzy z druchów przypominali kominaiarzy.

Dołącz do nas
Google+