HISTORIA OSP KRZYCZEW

Początki wsi Krzyczew nad Bugiem sięgają XV wieku. W swej sześciowiecznej historii wielokrotnie niszczyły ją pożary. Najgroźniejszy z nich miał miejsce podczas I wojny światowej w 1915r. Wojsko rosyjskie uciekające na wschód przed podążającymi za nimi wojskami austro –węgierskimi stosowało taktykę „spalonej ziemi”. Polegała ona na tym, że żołnierze podpalali domy, zabudowania gospodarcze oraz zgromadzone zboże. Wówczas został spalony cały Krzyczew – ocalały tylko kuźnia, jedna stodoła i kościół (a tylko, dlatego że wówczas był cerkwią prawosławną). Wszystko to odbywało się na oczach mieszkańców Krzyczewa, siłą przesiedlanych na prawy brzeg rzeki Bug. Po ustaniu działań wojennych większość ludzi powróciła i rozpoczęła odbudowę zniszczonych domów.
Wiadomości o założeniu w Krzyczewie oddziału straży pożarnej pochodzą z okresu międzywojennego. Jednak z powodu braku materiału archiwalnego trudno jest precyzyjnie wskazać datę zorganizowania jednostki. Można stwierdzić, iż było to wpisane w szeroko zakrojoną akcję ochrony przeciwpożarowej w ówczesnym powiecie konstantynowskim.
Pierwszą wzmianką traktującą o krzyczewskiej straży jest komunikat zamieszczony w „Dzienniku Urzędowym Województwa Lubelskiego”( nr 24) . Informujący o tym, że w dniu 30 kwietnia 1928r. zarząd Ochotniczej Straży Pożarnej w Krzyczewie przeprowadził zbiórkę pieniężną liczącą 41 zł 35gr. Jednak nie wskazano jej celu.
Z relacji ustnych najstarszych mieszkańców Krzyczewa wynika, iż pierwszym komendantem OSP był Aleksander Knigawka, zaś jego zastępcą – Mikołaj Martyniuk. Wkrótce też zbudowano drewnianą remizę, zlokalizowaną naprzeciwko obecnej remizo-świetlicy. W budynku tym w okresie przedwojennym i II wojnie świtowej młodzież organizowała zabawy taneczne. Wiadomo, że krzyczewska OSP na początku swej działalności dysponowała pompą ręczną. W celu zawiadomienia o pożarze służyła zawieszona w pobliżu remizy szyna, w którą uderzano. Do gaszenia ognia udawano się wozem zaprzężonym w konie, na której umieszczono dużą beczkę z wodą.
Bolesław Górny w „Monografii powiatu bialskiego” informuję, że w przededniu II wojny światowej OSP w Krzyczewie stanowiła pododdział OSP w Bohukałach.
Z okresu II wojny światowej nie pochodzą żadne informacje mówiąc o OSP w Krzyczewie. Jednak po zakończeniu działań wojennych, nowe władze PRL nakazały rejestrację wszystkich jednostek. OSP Krzyczew dokonała tego w 1948r. Dokumenty archiwalne z tego okresu wskazują- podobnie jak przed wojną – Knigawkę, jako komendanta i Martyniuka, jako jego zastępcę. Natomiast prezesem był Ludwik Artyszuk, sekretarzem – Jan Bernaszuk, zaś skarbnikiem – Kazimierz Skrodziuk. W tymże okresie OSP Krzyczew liczyła łącznie 21 członków (mężczyzn z Krzyczewa).
Według relacji byłego sołtysa Krzyczewa – Walentego Gryciuka na przełomie lat 60 i 70 wybudowano też nową murowaną remizę. Pracami tymi kierował Kazimierz Fedorczuk. W latach kolejnych druhowie zaczęli uczestniczyć w różnego rodzajów zawodach. Z czasem w szeregi straży wstępowali młodsi druhowie oraz pojawiał się nowy specjalistyczny sprzęt ratowniczy.
W latach 2007-2008 do budynku remizy została dobudowana świetlica wiejska. Prace te wykonano w ramach budżetu gminy Terespol. Uroczyste otwarcie nowej-remizo świetlicy miało miejsce 25 października 2008r. Po poświeceniu budynku przez proboszcza parafii Neple – ks. Krzysztofa Czarnotę, przedstawiciele: Urzędu Gminy Terespol, wykonawców, druhów oraz mieszkańców wsi Krzyczew – przecięli symboliczną wstęgę. W uroczystości tej wzięli też udział delegaci strażaków z Oberhaven w Niemczech.

Serdeczne podziękowania składamy Panu Maciejowi Barmoszowi za realizację historii naszej OSP

Dołącz do nas
Google+