OSP Murowana Goślina
23 rocznica

23 rocznica

Dziś 23 rocznica największego pożaru w Europie po II wojnie światowej. Warto przeczytać i oddać cześć druhom, którzy odeszli na wieczną służbę. [*]

Pożar w Kuźni Raciborskiej 26 sierpień 1992 rok. 23 rocznica - PAMIĘTAMY!

Pożar lasu w rejonie Kuźni Raciborskiej, Kędzierzyna-Koźla, Rud Raciborskich i Rudzińca na przełomie sierpnia i września 1992 r. uznano za największy w Europie Środkowej i Zachodniej po II wojnie światowej. Objęty ogniem obszar miał powierzchnię ponad 9 tys. ha i obwód 120 km. Z pożarem walczyło ponad 10 tys. strażaków, żołnierzy, policjantów, funkcjonariuszy obrony cywilnej i leśników.

W czasie akcji zginęli młodszy kapitan Andrzej Kaczyna z jednostki w Raciborzu oraz druh Andrzej Malinowski z Ochotniczej Straży Pożarnej Kłodnica na Opolszczyźnie. Polegli w pierwszym dniu akcji, gdy jednostki ratownicze zostały zaskoczone gwałtownym rozwojem pożaru i niespodziewaną zmianą kierunku wiatru. W miejscu ich śmierci stanął pamiątkowy obelisk; ich pamięci poświęcony jest też coroczny sportowy memoriał w Raciborzu.

W wyniku pożaru do szpitali trafiło łącznie 50 osób, ok. 2 tys. odniosło drobne urazy. W walce z żywiołem uczestniczyli ratownicy z 30 ówczesnych województw. Korzystali z 1,1 tys. samochodów pożarniczych, ośmiu śmigłowców, dwunastu czołgów, pługów i spychaczy, 26 samolotów typu "Dromader" oraz 50 cystern kolejowych i sześciu lokomotyw. Spaliło się 15 wozów gaśniczych i 26 motopomp.

Podczas 15-dniowej walki z żywiołem udało się nie dopuścić do rozprzestrzenienia pożaru na lasy o powierzchni ok. 40 tys. ha. Obroniono położone wśród płonących lasów wsie. Nie ucierpiały zagrożone firmy w Kędzierzynie-Koźlu - zakłady chemiczne i azotowe oraz skład paliwa.

Pożar kompleksu leśnego w Kuźni Raciborskiej rozpoczął się 26 sierpnia 1992 r. ok. godz. 14. Ogień zauważono w pobliżu miejscowości Solarnia, przy linii kolejowej Racibórz - Kędzierzyn-Koźle. Jak później ustalono, jego przyczyną były iskry z zablokowanych kół jadącego pociągu.

Powstaniu i gwałtownemu rozprzestrzenianiu się ognia sprzyjała susza i dochodząca do 40 stopni temperatura. Po niespełna 2,5 godz. pożar objął 180 ha, a w dwa dni powierzchnia ta zwiększyła się 10-krotnie. W szczytowym momencie, 27 sierpnia, pożar powiększał się o ponad 10 ha na minutę. Momentami ogień przesuwał się po wierzchołkach drzew z prędkością 120-150 km/h. Następowały przerzuty ognia po kilkaset metrów, nieraz nad głowami pracujących strażaków.

Rozwój pożaru udało się zatrzymać 30 sierpnia. Przez kolejne dni, do 2 września, ratownicy posuwali się w głąb pożarzyska, dogaszając kolejne ogniska pożaru. Akcja dogaszania trwała do 12 września. Straty w drzewostanie oszacowano na 516 mld starych zł, z czego 384 mld starych zł w ówczesnym woj. katowickim. Spalił się sprzęt pożarniczy za ok. 8 mld starych zł, a koszty akcji wyniosły blisko 67 mld starych zł.

Straty w lasach, według dzisiejszych cen, oceniono na ok. 100 mln zł. Szacuje się, że odbudowa spalonych drzewostanów pochłonęła kolejne ok. 240 mln zł. Odnowę ukończono w 1997 r. wysadzając ponad 60 mln sadzonek drzew i krzewów. Dziś zniszczony 20 lat temu teren pokrywają młodniki w wieku 13-18 lat. W ok. 80 proc. pochodzą ze sztucznego sadzenia; pozostała część to samosiejki. Przeważa sosna z brzozą i modrzewiem.

Szeroki zakres prac, rozmiar klęski i brak doświadczeń w zagospodarowaniu tak wielkich obszarów popożarowych wymusiły opracowanie i wdrożenie nowatorskich technologii odnowy, pielęgnacji i ochrony lasu. Do dziś teren pożarzyska jest poligonem badań i doświadczeń z wielu dziedzin leśnictwa.

Dołącz do nas
Google+