OSP Zawada Książęca

Mija kolejna rocznica jednego z największych pożarów w Polsce i Europie!

21 lat temu w kompleksie leśnym nadleśnictwa Rudy Raciborskie, Rudziniec i Kędzierzyn-Koźle rozpętało się ogniste piekło.

26 sierpnia 1992 r. o godzinie 13:50 wybucha pożar lasy przy torach kolejowych w pobliżu miejscowości Solarnia. Szybkiemu rozpstrzenieniu ognia sprzyja wysoka temperatura powietrza sięgająca 31-38 stopni Celsjusza. Ostatni raz w rejonie pożaru deszcz spadł w maju! W niecałe 3 godziny ogień objął już 180 hektarów lasu. Silne podmuchy powietrza pozwalają płomieniom na samoistne kształtowanie się pożaru. Wśród drzew niestety dominowała sosna, której igliwie płonie już przy temperaturze 50 stopni Celsjusza. Z późniejszych analiz modelowych wynika, że front pożaru pokonywał odległość nawet do 4 km/h.
Niestety ekstremalne warunki dla rozptrzestrzeniania się ognia już pierwszego dnia zabijają dwóch strażaków, którzy wspólnie z innymi jednostkami zostali zaskoczeni przez czoło ognia. Gwałtowny podmuch wiatru w innym kierunku odcina drogę ucieczki pięciu samochodom gaśniczym z obsadą 20 strażaków. Niestety na miejscu giną st. asp. Andrzej Kaczyna z JRG Racibórz i dh Andrzej Malinowski z OSP Kłodnica (woj. opolskie). Całkowitemy spaleniu uległy cztery wozy bojowe.

Do akcji kierowane są dalsze jednostki strażaków z odwodów operacyjnych województwa katowickiego (dziś śląskiego) i opolskiego. Niestety działania strażaków w walce z tak rozpętanym żywiołem były nieskuteczne. W ciągu dalszych godzin ogień nadal przybiera na sile. Tego samego dnia o godzinie 22:00 płonie już 2200 ha. Po dalszych 4 godzinach już 3500 ha. Do godziny 9:30 (27.08) płonie już 6000 hektarów!
Do akcji dysponowana jest także policja, wojsko oraz kolejne jednostki OSP i JRG.
- 454 sekcje JRG (2270 strażaków PSP),
- 405 sekcji OSP (2430 strażaków OSP),
- 3200 żołnierzy wraz ze sprzętem ciężkim,
- 650 policjantów,
- 1280 członków OC,
- 450 pracowników leśnych,
- 26 samolotów gaśniczych Dromader i 4 śmigłowce gaśnicze.

Do zatrzymania ognia dochodzi dopiero 30 sierpnia w godzinach rannych. Powoli wycofywano ochotników pozostawiając na miejscu strażaków zawodowych. Wysłano również siły straży pożarnej do likwidacji zarzewi ognia, które pojawiały się na terenach torfowych.


Całkowite dogaszenie zakończono dopiero 12 września. W czasie akcji zginęło dwóch strażaków i jedna osoba cywilna. W akcji udział wzięło 1100 samochodów pożarniczych, śmigłowce, 50 cystern kolejowych i 6 lokomotyw, a także czołgi, pługi i spychacze. Spaleniu uległo 9062 ha lasu. Spaleniu uległ sprzęt pożarniczy, którego wartość oszacowano na 8 mld zł. Cała akcja pochłonęła aż 67 mld zł.

Od 1993 roku w sierpniu odbywa się w Raciborzu dwudniowy "Memoriał imienia młodszego kapitana Andrzeja Kaczyny i druha Andrzeja Malinowskiego" – pierwotnie wyścig kolarski, obecnie zawody zapaśnicze o charakterze międzynarodowym połączone ze sportowymi imprezami masowymi, dwudniowym festynem i koncertami gwiazd dla upamiętnienia strażaków poległych w walce z żywiołem.

Zaloguj
Google+