; Nasza historia - Ochotnicza Straż Pożarna "KSRG" w Udaninie - Strefa Druha - www.osp.com.pl

OSP UDANIN – RODZINNI OCHOTNICY Z PASJĄ

- Prezesem jestem od lutego po namowie głównie Jacka Skalskiego, Grześka Korgóla i Marcina Olkiewicza. Grono młodych ludzi, chętnych, zaangażowanych i ambitnych nakłoniło mnie, by po zdjęciu munduru strażaka Państwowej Straży Pożarnej dalej działać w OSP, bo jak mawiał były Komendant PSP st. bryg. mgr inż. Zenon Meusz “strażakiem się jest, a nie bywa” – opowiada Tadeusz Brzozowski. - Muszę pochwalić załogę, bo od lutego, dzięki jej zaangażowaniu tworzymy nowy rozdział w historii OSP Udanin. Chcemy połączyć starsze pokolenia, uszanować ludzi, którzy działali wcześniej, zauważyć najmłodszych, czyli naszych florów, stworzyć zalążki MDP, ale też i zalążki kobiecej drużyny pożarniczej – dodaje prezes jednostki.

Dzięki temu, że do jednostki dołączają ochotnicy z najbliższymi, jak sami mówią, robi się niezwykle rodzinnie. Przykładem może być rodzina Pawła Ałtachowicza, który po kilkunastu latach przerwy ponownie dołączył do OSP. Razem z nim przyłączyła się żona Judyta i dwóch synów – Sebastian i młodszy Filip. W jednostce działają również jego szwagrowie.
Obecnie w OSP Udanin działa kilkudziesięciu strażaków i siedem kobiet. Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza z kolei liczy 11 członków. W jednostce działa też kilku florków. Jak opowiada podczas spotkania Mirosław Olkiewicz, senior i strażak wspierający, w czasach swojej świetności w OSP Udanin działało nawet 100 ochotników, a jednostka, jako jedna z niewielu w powiecie, może poszczycić się kroniką przedstawiającą dzieje jednostki w latach 1975-1989.

OSP Udanin 1978 r.

OSP Udanin

OSP Udanin

Strażnica budowana czynem społecznym
Podczas rozmowy z Mirosławem Olkiewiczem dowiadujemy się, że zalążki jednostki, podobnie, jak większości jednostek OSP z terenu naszego powiatu, powstały w 1946 roku.
- Mój tato, Stanisław Olkiewicz uciekał ze Szczecina i tutaj się osiedlił. Razem z Wycechem Zygmuntem, Stradowskim Władysławem i Stradomskim Adamem założyli straż w roku 1946. Na stanie była pompa i dwa piękne konie u pana Stradomskiego. Malutka, piękna, poniemiecka remiza znajdowała się w miejscu, gdzie teraz jest postój – opowiada Mirosław Olkiewicz. - Do roku 1979 straż miała na stanie “lublinka”. Potem otrzymaliśmy “lublinka” wojskowego, który pomalowano na czerwono. To był wóz nie do zdarcia, kiedy jednak po latach zepsuła się skrzynia, otrzymaliśmy żuka – opowiada strażak.

W późniejszym czasie na stanie jednostki pojawił się powypadkowy Jelcz GCBA i Star 244. Po czasie zamiast stara w remizie stanął sprowadzony z Niemiec mercedes, który teraz obchodził 40 lat swojej służby na rzecz straży pożarnej. I to właśnie on służy strażakom po dziś dzień, choć jak mówią, marzą o nowym samochodzie ratowniczo-gaśniczym.
W latach świetności, jak można wyczytać z kronik, drużyna z Udanina odnosiła spore sukcesy podczas zawodów sportowo-pożarniczych organizowanych na terenie powiatu. W międzyczasie w czynie społecznym siłą około 160 strażaków powstaje nowa strażnica OSP w Udanin, oddana do użytku strażakom 22 lipca 1989 roku. Z czasem jednak została przekształcona w świetlicę wiejską, a strażakom pozostała dolna część budynku, wymagająca w chwili obecnej remontu. Jednak jak podkreśla prezes Tadeusz Brzozowski, do dyspozycji mają zarówno świetlicę, jak i pomieszczenia socjalne.

Nowa strażnica OSP Udanin 1989 r.

 

Zaloguj
Google+