Drewniany dom stanął w ogniu. Mąż się uratował, żonie się nie udało.

Drewniany dom stanął w ogniu. Mąż się uratował, żonie się nie udało.

Nie żyje 67-letnia kobieta, która nie zdążyła wyjść z płonącego domu w podkarpackim Tarnowcu. Trwa akcja dogaszania pożaru, w której uczestniczy 10 zastępów straży.

Jak poinformował nas dyżurny straży pożarnej w Jaśle, trwa dogaszanie pożaru, który wybuchł w jednopiętrowym drewnianym domu. Straż o godzinie 9.38 zaalarmował jeden z sąsiadów. Gdy pomoc zjawiła się na miejscu dom stał już cały w ogniu.

Według ustaleń straży, gdy wybuch pożar, w domu przebywało starsze małżeństwo. "Zginęła 67-letnia właścicielka budynku, która została w nim uwięziona. Jej mężowi udało się wyjść" - powiedział nam dyżurny.

Akcja dogaszania pożaru

"Strażacy zrobili otwory w dachu, przez które dostarczają wodę" - wyjaśnił dyżurny. Dodał, że dom był zbudowany w całości z materiałów łatwopalnych: "budynek został kiedyś przerobiony ze starego młyna". Pożarem został objęty parter i pierwsze piętro. Strażacy rozbierają ściany i dogaszają tlące się elementy.

Jak powiedział dyżurny, akcja może potrwać jeszcze co najmniej dwie lub trzy godziny. Na miejscu jest 10 zastępów straży. Przyczyny pożaru nie są na razie znane.

 

źródło: kontakt24.tvn24.pl

Zaloguj
Google+