Historia Ochotniczej Straży Pożarnej w Zakliczynie

a oficjalną datę założenia Ochotniczej Straży Pożarnej, przyjmuje się 4 maja 1874 roku. Wówczas w kościele parafialnym w Zakliczynie została odprawiona msza w intencji nowo powstałej organizacji. Jak wynika z kronik i dokumentów archiwalnych założycielem straży ogniowej był Jan Skupniewicz, „urzędnik Domów i Lasów we Lwowie”. To głównie za jego staraniem zakliczyńska Straż Ogniowa tak prężnie się rozwijała. Pierwszym naczelnikiem został Kajetan Baliński. Analiza dokumentów nie pozostawia żadnych złudzeń. Tutejsza straż, na tle innych tego typu jednostek w regionie, prezentowała się wówczas naprawdę okazale. Dowody? Nic prostszego. Niewiele jednostek miało wówczas umundurowanie. A „fajermani” z Zakliczyna świetnie prezentowali się w mundurach z ciemnobrązowego sukna zgrzebnego z czerwonymi wyłogami na kołnierzach i naramiennikach. Na głowach mieli hełmy skórzane z mosiężnymi grzebieniami i kołnierzem. Na liście pierwszego wyposażenia znalazły się 3 pompy ręczne, beczkowóz konny, bosaki i toporki.

Remiza została ulokowana na Rynku, w małej przybudówce do ratusza. W 1950 roku przeniesiono ją do tego budynku. Tutejsi druhowie, jako jedni z pierwszych mieli swój sztandar. Został on ufundowany w 1930 roku. Podczas okupacji przechowywał go druh Stanisław Ściborowicz. Zabytkowy sztandar do chwili obecnej służy strażakom podczas wyjątkowych uroczystości. Pierwszy pojazd znalazł się na stanie jednostki w czasie okupacji niemieckiej. Był to „Opel” z przyczepka dwukołową i pompą. Pojazd zarekwirowali jednak Sowieci (1945 rok). W 1955 r. jednostka otrzymała samochód bojowy „Austro – Fiat”. Trafił on wprost z Krakowa, był wcześniej użytkowany przez tamtejszą Straż Zawodową.

Do grona najbardziej zasłużonych w latach PRL-u należy zaliczyć Jana Jarosza, który był całkowicie oddany jednostce. To za jego staraniem zachowano szereg tradycji, które są podtrzymywane przez kolejne lata. Kolejny rozdział historii związany jest z osobą Józefa Grocholi, który do jednostki wstąpił w 1966 roku. Przez wiele lat pracował jako komendant i kierowca. Z benedyktyńską precyzja i dokładnością, do roku 1998 prowadził rejestr wszystkich wyjazdów do pożarów i zdarzeń. Jak wynika z jego zapisów , straż zakliczyńska prócz gaszenia pożarów, miała także wiele wyjazdów do wypadków drogowych, wypadków w rolnictwie, podtopień, usuwanie skutków wichur, powodzi, huraganów, a nawet poszukiwania zaginionych osób, ot chociażby tych, którzy kąpali się w Dunajcu i zabrał ich wartki prąd tej rzeki.

1989 rok – to początek kolejnego rozdziału w dziejach OSP. Prezesem wybrano wówczas Kazimierza Sułka, a komendantem został Tadeusz Trytek. Największym wyzwaniem dla nowego zarządu była budowa nowej remizy. Zadanie nie było łatwe, ale po kilku latach starań, zabiegów i bezinteresownej pracy wielu druhów, 21 lipca 1997 roku, odbyły się uroczystości poświęcenia okazałego obiektu: dwa garaże, duża sala konferencyjno – balowa, nowoczesne zaplecze kuchenne, pomieszczenia dla straży, a nawet dla tutejszego Rewiru Dzielnicowych Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie. Bez wątpienia 1997 rok jest kamieniem milowym w dziejach jednostki. Decyzja władz strażackich Ochotnicza Straż Pożarna w Zakliczynie została wtedy także włączona do Krajowego Systemu Ratownictwa. Przynależność do tego elitarnego grona, okupiona została częstymi wyjazdami. A bywa ich nawet ponad 70 rocznie. Strażacy jednak nie narzekają. – Taki nasz wybór – mówią.

Obecnie OSP dysponuje czterema pojazdami: GCBA Jelcz 004 Kod 369K38 od 1997 roku, GBA Mercedes Atego Kod 369K39, GLBRt Mercedes Sprinter Kod 369K40, SLRW Land Rover Defander Kod 369K99 oraz Łodzią Płaskodenną z silnikiem zaburtowym Suzuki Kod 369Ł1, 4 kompletami aparatów powietrznych, saniami ratownictwa lodowego.

O możliwościach technicznych jednostki decyduje też inne wyposażenie. Tutejsi druhowie dysponują: hydraulicznym zestawem do ratownictwa drogowego, mają cztery zestawy do oświetlania na bazie agregatów prądotwórczych, trzy zestawy medyczne, pompy szlamowe i pływające, piły spalinowe do cięcia drewna, stali i betonu, urządzenia do pracy w wodzie (4 szt.), sprzęt ratownictwa wysokościowego, czujnik gazów TETRA 3, systemy łączności podhełmowej, defiblyrator AED, podbierniki ratownicze, koc próżniowy.

Co roku biorą udział w wielu akcjach, na terenie gminy Zakliczyn, a jak zajdzie taka potrzeba, to również w sąsiednich gminach powiatu tarnowskiego. Dowodem na to, ze maja spore umiejętności są miejsca, które druhowie zajmują podczas gminnych czy powiatowych zawodów sportowo – pożarniczych. W swojej ponad 130 letniej historii uczestniczyli w wielu akcjach. Kilka z nich na trwałe wpisze się w dzieje jednostki. W 1969 roku ochotnicy z Zakliczyna zostali skierowani do gaszenia pożaru w Rafinerii Nafty i Benzyny w Czechowicach, a dwa lata później pożaru Puszczy Niepołomickiej. Nie można tutaj nie wspomnieć o udziale w dwóch wielkich akcjach pomocy powodzianom: w 1997 oraz 2001 roku. Zwłaszcza ta pierwsza powódź pozostawiła sporo wspomnień. Wezbrane rzeki Dunajca zagrażały kilku miejscowościom gminy, wylały potoki i rzeki, w których, na co dzień lustro wody, ma zaledwie 20 – 30 centymetrów. Przez kilka dni, od 8 lipca 1997 (dzień i noc) pracowali, usuwając skutki powodzi, ratując ludzi, ich mienie i pompując wodę z piwnic. Tę heroiczną postawę docenił ówczesny wojewoda tarnowski, Ś.P. Wiesław Woda.

Warto dodać, że działalność OSP w Zakliczynie nie opiera się tylko na akcjach ratowniczych. Podtrzymywanie tradycji strażackich, działalność kulturalna, wychowanie młodzieży idą w parze z rozwojem działalności bojowej. Organizacja obozów dla młodych strażaków, dnia dziecka, akcji charytatywnych, współpraca na szczeblu gminnym oraz pozarządowym, to zadania którymi od lat mierzą się strażacy z Zakliczyna.

Warto także wspomnieć, że od 2004 Ochotnicza Straż Pożarna w Zakliczynie jest członkiem Samarytańskiej Federacji Organizacji Pozarządowych, co stawia ją w szeregu różnych instytucji pozarządowych niosących pomoc innym. Ważnym elementem jest także czynny udział w życiu kościoła zakliczyńskiego: warta przy Grobie Pańskim, asysta podczas procesji Bożego Ciała i innych uroczystości religijnych – to tylko nieliczne przykłady zaangażowania druhów.

Obecnie OSP posiada 2 sztandary: z 1930 roku (używany podczas najważniejszych uroczystości) oraz z 2004 roku (kopia zabytkowej chorągwi wykonanej z okazji 130 – lecia jednostki). Od 1999 roku systematycznie prowadzona jest także kronika, w której zawarte są najważniejsze wydarzenia ponad 140 – letniej historii organizacji. Warto dodać, ze tutejsza straż została odznaczona Złotym Znakiem ZOSP RP, a w 2004 roku Medalem Honorowym im. B. Chomicza.

 

Dołącz do nas
Google+